07.04.2011

W obronie kardynała

Za postacią kardynała Manninga nie przepadam. Powodów jest kilka, ale najważniejszymi są jego ślepy ultramontanizm i płynąca z niego niechęć do Newmana. Gotów jestem jednak odłożyć anse na bok, by ratować pewną niezwykle ważną londyńską instytucję nazwaną jego, Manninga, imieniem. Idzie o westminsterski pub „Pod kardynałem” (The Cardinal). O kłopotach angielskich pubów – które są czymś więcej niż nasze piwiarnie – i wsparciu jakiego udzielają im katoliccy hierarchowie pisałem już tutaj. Tym razem nie idzie jednak o ratowanie pubu przed zamknięciem, lecz o uszanowanie przez właścicieli jego dotychczasowego, katolickiego charakteru.

„The Cardinal” został nazwany na cześć kardynała Manninga po tym, gdy w 1889 r. ten znany z troski o angielską biedotę hierarcha zaangażował się w mediacje pomiędzy strajkującymi londyńskimi dokerami, a ich pracodawcami (o skrajnej londyńskiej nędzy pisałem już tutaj). Pub znajduje się zresztą przy Francis Street, w pobliżu miejsca, gdzie kardynał mieszkał, gdzie zakupił teren pod budowę i gdzie dziś stoi katedra westminsterska.
Przez kolejne 120 lat „The Cardinal” był jednym z najważniejszych miejsc spotkań towarzyskich, od którego nie stronili ani duchowni zamieszkali przy katedrze lub zatrudnieni w kurialnych urzędach, ani tym bardziej wierni mieszkający w okolicy, czy odwiedzający Westminster przy okazji niedzielnych i świątecznych nabożeństw. Dziś właściciel lokalu, browar Samuel Smith’s Old Brewery, chce zmienić nazwę na „The Windsor Castle” – tę, którą pub nosił przed rokiem 1889 (nie wiedzieć czemu, bo zamek windsorski leży wiele mil od Westminsteru). Przy okazji zamierza zmienić jego wystrój pozbywając się pamiątek zgromadzonych tam przez stulecie działalności.
Decyzja spotkała się z oburzeniem wielu znanych katolików, którzy zastanawiają się czy jest ona efektem zwykłej ignorancji czy może kolejnym atakiem powodowanym ideologią sekularyzmu. Zaprotestowali m.in. John Arnold – biskup pomocniczy Westminsteru, Peter Smith – arcybiskup Southwark, Ann Widdecombe – znana konwertytka na katolicyzm i była parlamentarzystka Partii Konserwatywnej, John Wilkinson – były redaktor naczelny tygodnika The Tablet, a także wielu szeregowych westminsterskich parafian. W specjalnej petycji sygnatariusze napisali:
Pub «Pod kardynałem» mieszczący się przy Francis Street tuż obok rezydencji arcybiskupów, był przez wiele lat popularnym miejscem spotkań parafian i innych osób związanych z katedrą westminsterską. Jego ściany były pokryte malowidłami i obrazami poprzednich kardynałów – w tym kardynałów Manninga i Hume’a. Od pewnego czasu budynek jest zamknięty z powodu remontu. Kiedy ponownie zostanie otwarty, wolą właścicieli zostanie mu przywrócona pierwotna nazwa «Windsor Castle». Uważamy, że byłaby to wielka strata, ponieważ «The Cardinal» jest ważną częścią londyńskiego dziedzictwa.
Jeśli ktoś z Czytelników mieszka w UK, albo jest jakoś szczególnie z Wyspą związany, czy z innej przyczyny poczuwa się do posiadania mandatu w tej sprawie, to proponuję podpisać powyższą petycję; można to uczynić klikając tutaj.


---*---


Swoją drogą warto przypomnieć słowa kard. Manninga wygłoszone podczas wspomnianego strajku dokerów:Jedno potrzebuje drugiego: kapitał nie może obejść się bez pracy, a praca bez kapitału. Wzajemne porozumienie będzie skutkowało zaletami płynącymi z ustanowienia dobrego porządku, a nieustanny konflikt niechybnie doprowadzi do zamętu i dzikiego barbarzyństwa”. Trzeba dodać, że m.in. te słowa natchnęły H. Belloca i G. K. Chestertona do pracy nad doktryną dystrybucjonizmu.