01.09.2008

O blogu i autorze

Blog miał być zapisem wrażeń z podróży po Anglii i Szkocji, jednak z czasem - choć nadal pozostaje "kościelnym safari" - zupełnie zatracił swój pierwotny charakter. Obecnie, gdy mam możliwość wyżycia swej grafomanii na łamach miesięcznika "Zawsze Wierni", blog jest w agonii. Jednak na wypadek wystąpienia wzmożonych objawów tej popularnej choroby nie wbijam weń osinowego kołka - może się przydać.

Piszę dla przyjemności i tylko o tym, co mnie interesuje, a pomijam to, co nudzi. Tego jednak, co mnie irytuje zbyć milczeniem nie potrafię. No i nie muszę.

JACQUES BLUTOIR

Jacques Blutoir to pseudonim stworzony w 2008 roku na potrzeby publikacji w Internecie, gdy - zupełnie nie wiem dlaczego - wydawało mi się, że należy wybrać sobie jakiś "nick". Chyba chodziło o skromność - początkującym podobno nie wypada pisać pod nazwiskiem.

Jacques to jeden z francuskich odpowiedników mego imienia Jakub, a Blutoir to tłumaczenie odrzeczownikowego nazwiska Pytel - na francuski, bo angielskie bolter jest zbyt wieloznaczne, przy czym część z tych znaczeń niezbyt mi odpowiada. Poza wszystkim James Bolter zbyt przypomina Jamesa Bonda, z którym łączy mnie zdecydowanie niewiele. "Pod mitrą", bo pomysł przyszedł mi do głowy w edynburskim The Mitre Bar, a "kościelne safari" to ironiczny komentarz przyjaciół względem przedmiotu moich zainteresowań - bardzo zresztą trafny.