04.11.2009

Papistowski rytualista



Po śmierci Edwarda Kinga, anglikańskiego biskupa Lincoln, pewien katolicki duchowny wypowiedział następujące słowa: „Oczywiście nie wierzę, by protestant nie mógł pójść do nieba. Znam wielu protestantów, którzy – w co mocno wierzę – osiągną niebo i znam kilku, co do których sądzę, iż poszli prosto do nieba. I to bez przechodzenia przez czyściec. Edward King jest pierwszym, który przychodzi mi do głowy”. Kim więc był ów anglikański biskup, że zasłużył sobie na taką opinię katolickiego kapłana? A trzeba dodać, że było to w roku 1910, a więc na wiele lat przed początkiem ery ekumenicznych nadużyć.

Edward King urodził się w 1829 r. jako drugi syn Walkera Kinga, archidiakona Rochester. Do dziewiętnastego roku życia edukację odbierał od ojca, by później rozpocząć studia w oksfordzkim Oriel College znanym z silnych wpływów katolicyzującego Ruchu Oksfordzkiego.

Studentem był raczej średnim. W 1854 r. uzyskał święcenia i został ustanowiony wikarym w Wheatley, wiosce niedaleko Oksfordu. Tam rozwinął skrzydła okazując się niezwykle utalentowanym i cenionym duszpasterzem. W roku 1862 został mianowany rektorem Cuddesdon, nowopowstałej uczelni teologicznej. Pracował tam przez dziesięć lat, a pod jego zarządem kolegium stało się instytucją, w której rozwijało się wspólne życie modlitewne i gdzie pogłębiano indywidualną duchowość.

Studenci Cuddesdon zgłębiali problemy duszpasterstwa nie ze współczesnych im podręczników, ale czytając pisma św. Ambrożego, Bazylego i Grzegorza Wielkiego. Czytali kazania św. Jana Chryzostoma, Augustyna i Bernarda. King podkreślał, że nauczanie nie może być skuteczne jeśli nie będzie zakorzenione w życiu modlitewnym i miłości do parafian. Mówił, że duchowny powinien regularnie modlić się za każdego członka swojej parafii – indywidualnie i imiennie.

Był założycielem oksfordzkiej St Stephen's House, czołowej „katolickiej” uczelni teologicznej w Kościele Anglii. Łączyła go przyjaźń z dr. Edwardem Puseyem, najsłynniejszym obok Johna Henrego Newmana przedstawicielem Ruchu Oksfordzkiego. 

Warto dodać, że King był członkiem English Church Union (ECU). Była to organizacja pierwotnie powstała pod nazwą Church of England Protection Society, a jej zadaniem było podważenie kompetencji angielskich sądów cywilnych do orzekania w kwestiach anglikańskiej doktryny religijnej. ECU wsławiła się obroną anglokatolickich księży oskarżonych o łamanie zapisów Public Worship Regulation Act – uchwalonej przez torysów ustawy „antyrytualistycznej” z 1874 r. wymierzonej w katolicyzujących anglikanów.

W 1885 r. liberalny gabinet Gladstone’a powołał Kinga do katedry w Lincoln. Jako pasterz okazał się on wyjątkowo skuteczny. Jeden ze współczesnych mu pisarzy nazwał go „najbardziej kochanym człowiekiem w Lincolnshire”. Prywatna korespondencja z tamtych czasów zawiera wiele świadectw o jego osobistej świętości i płynącej z miłości troski o innych. Gdy tylko było to możliwe zastępował kapelana więziennego (sąsiadujący z katedrą zamek w Lincoln pełnił funkcję więzienia) głosząc kazania i jednając z Bogiem skazanych na śmierć.

Po trzech latach pełnienia urzędu biskupa Lincoln został mu wytoczony proces przed arcybiskupem Canterbury Edwardem Withem Bensonem (ojcem słynnego konwertyty Hugh Bensona). King został oskarżony o papistowskie „praktyki rytualistyczne” niezgodne z rubrykami Book of Common Prayer i innymi regulacjami liturgicznymi Kościoła Anglii. Zarzuty obejmowały: stawianie świec na ołtarzu; zwracanie się ad orientem podczas większości modlitw; mieszanie wody z winem na podobieństwo obrzędów Mszy katolickiej; śpiew Agnus Dei przed obrzędem komunii; czynienie znaków krzyża podczas udzielania błogosławieństwa zgromadzonym i w końcu puryfikowanie naczyń liturgicznych po zakończeniu obrzędu komunii. Trybunał w wydanym wyroku zabronił większości z tych praktyk dopuszczając jedynie te, które nie miały teologicznego znaczenia. Tak więc zapalone świece miały być dozwolone na ołtarzu, ale tylko wtedy, gdy były potrzebne jako oświetlenie.

Biskup King odwołał się od werdyktu trybunału do Judicial Committee of the Privy Council (angielskiego odpowiednika Sądu Najwyższego), a gdy jego skargę oddalono lojalnie zastosował się do zarządzeń Canterbury i ze zdwojoną mocą poświęcił się pracy w swojej diecezji. Mimo że reprezentował High Church skupiający głównie wyższe warstwy społeczeństwa zyskał sobie miłość i sympatię u przedstawicieli wszystkich klas społecznych Lincolnshire. Zmarł 8 marca 1910 r. Nigdy nie był żonaty.

Mimo, że anglikański kalendarz liturgiczny wspomina jego osobę, a w katedrze w Lincoln celebruje się wtedy przy głównym ołtarzu i w białych szatach, to ze względu na kontrowersje Edward King nigdy nie został przez Kościół Anglii oficjalnie uznany za świętego.