Cóż, nie tylko ja nie dostrzegałem przed Instytutem Dobrego Pasterza jasnych perspektyw. Okazuje się, że połowa posługujących w Polsce księży IBP również, bo oto wstąpiła wczoraj w szeregi Bractwa Św. Piusa X. I rangi tego wydarzenia w niczym nie osłabia fakt, że ta połowa to jeden kapłan.
Co z drugim i kolejnym, który niebawem ma zostać wyświęcony? Czy nadal uda się podtrzymywać fikcję "pobytu na terenie Archidiecezji Wrocławskiej celem studiów", czy może ostatecznie zostanie złożona im propozycji pracy w Johannesburgu, gdzie - zgodnie ze słowami jednego z wrocławskich purpuratów - wciąż brakuje księży? Cóż, zobaczymy.
Dla mnie wieści te nie są powodem do smutku - przeciwnie -, choć wiem, że nie wszystkich radują.
