01.09.2015

Jan Paweł I o Ratzingerze-proroku



Dnia 16 sierpnia 1977 r. kard. Albino Luciani, który rok później został papieżem i przybrał imię Jan Paweł I, odprawił Mszę o św. Rochu i wygłosił kazanie poświęcone prawdziwym i fałszywym prorokom. Patriarcha Wenecji powiedział wówczas m.in.: 

Papież Jan Paweł I i kard. Ratzinger
„Jeszcze zanim uczynił to św. Paweł, Pan Bóg sam przestrzegał: I powstanie wielu fałszywych proroków i zwiodą wielu (Mt 24,11). W Starym Testamencie Pan Bóg ubolewał: Nie posyłałem proroków, a oni biegali; nie mówiłem do nich, a oni prorokowali (Jer 23, 21). Biblia przypomina nam o prorokach Baala w nieludzkich czasach Jezabeli i Jehu (patrz 1 Krl 18 ;. 2 Krl 10, 19-25); przypomina nam również o osobistych i nadwornych prorokach, których bardziej interesowało pozyskanie łaski władców niż Pana Boga (1 Krl 22).

Myślę, ze konkluzja jest taka: proroctwo istnieje i od niektórych proroków można się wiele nauczyć. Ale jeżeli się nie wie jak odróżnić (pomiędzy prawdziwymi i fałszywymi prorokami), można doświadczyć wielu sporych trudności i przeciwieństw.

Kilka dni temu składałem gratulacje kardynałowi Ratzingerowi, nowemu arcybiskupowi Monachium w katolickich Niemczech – ku jego ubolewaniu zainfekowanych antyrzymskimi i antypapieskimi kompleksami. Otóż kardynał miał odwagę, aby publicznie stwierdzić, że  «Pana należy szukać tam, gdzie jest Piotr». 

Inni zdają się nie być prorokami, lecz przemytnikami. Używają swoich stanowisk żeby przedstawiać swoje własne opinie lub fałszywe idee i nauki odrzucone przez Magisterium,  jako nauczanie Kościoła (…) Biedny Kościół!

Podsumowując: ufajmy prorokom, ale tym prawdziwym (…) W tym miejscu warto wspomnieć słowa św. Pawła o tym, że prorokowanie jest dobre, że są inne dobre charyzmaty, ale na czele jest miłość Boga i bliźniego (1 Kor 13), której praktykowaniu przede wszystkim oddawał się św. Roch i św. Pius X”.  

Jakub Pytel 


Więcej: